Aktualności

116 mln zł - tyle pieniędzy w tym i następnym sezonie PZPN przekaże polskim klubom na wszystkich szczeblach rozgrywkowych, by pomóc im w walce z konsekwencjami pandemii koronawirusa. Z kolei Ekstraklasa S.A. dała klubom prawo do obniżenia o 50 proc. wynagrodzeń dla piłkarzy. Cięcia przewidziane są również na zapleczu. Kluby Fortuna 1 Ligi zgodnie przyznały, że trzeba obniżyć pensje do końca sezonu. Piłkarze muszą spodziewać się wypłat nawet o połowę mniejszych. Ustalono też wartość minimalną, która wynosić będzie 4 tys. złotych brutto.

Koronawirus sieje spustoszenie w świecie sportu i sytuacja zmienia się właściwie z godziny na godzinę. W piątek, przynajmniej do końca marca, zawieszono wszystkie rozgrywki piłkarskie w Polsce.

Na ten dzień z niepokojem wyczekiwali sympatycy, kibice, ale przede wszystkim piłkarze i sztab szkoleniowo-medyczny GKS-u. Zgodnie z decyzją zawodników, którzy tuż przed rozpoczęciem rundy wiosennej postawili klubowi ultimatum, by 10 marca zaległości za ubiegły rok zostały uregulowane, wszyscy oczekiwali dziś na ruch ze strony włodarzy. Jak udało nam się dowiedzieć, część zaległych pensji została spłacona, a więc drużyna normalnie trenuje, przygotowując się do sobotniego meczu z Sandecją.

Koronawirus zbiera swoje żniwo na całym świecie. Najgorsza sytuacja panuje w Europie Zachodniej, lecz także w Polsce mamy coraz więcej więcej przypadków osób zarażonych. Wobec takiej sytuacji, premier Rzeczpospolitej Polskiej Mateusz Morawiecki na zwołanej dziś konferencji prasowej odwołał wszystkie imprezy masowe. Jaki to ma wpływ na spotkania GKS-u w Fortuna 1 Lidze?

Waleczności, ambicji i boiskowych spięć nie brakowało. Zabrakło jednak sytuacji podbramkowych, a o końcowym wyniku spotkania zadecydował jeden gol strzelony przez... byłego giekaesiaka, Krzystofa Janusa. "Brunatni" wracają z Opola bez choćby jednego punktu, co może mieć przykre konsekwencje na koniec sezonu. Oby nie...

- Gdyby sponsor finansował klub chociażby na poziomie, jakim wspierał nas w II lidzie, bilans na koniec roku byłby dodatni, a zysk oscylowałby w granicach miliona złotych! - powiedział nam Prezes Zarządu GKS "Bełchatów" S.A., Wiktor Rydz. Po wczorajszych doniesieniach serwisu belsport.pl, zarzucających sternikowi klubu wzrost zadłużenia oraz brak profesjonalizmu w prowadzeniu GKS-u, postanowiliśmy zapytać u źródła, jak jest naprawdę? Co wykazał przeprowadzony w klubie audyt? Czy piłkarze otrzymają zaległe wynagrodzenia w umówionym terminie? Poniżej znajdziecie odpowiedzi na te pytania!

Choć dziś GKS ma nad Odrą pięć punktów przewagi, rezultat jutrzejszego meczu może być jednym z kluczowych, ponieważ zadecyduje o kształcie dolnej części tabeli. Różnice są tak niewielkie, że dwie kolejki mogą odwrócić układ sił do góry nogami. Pewne jest, iż gospodarzy w starciu z "Brunatnymi" interesuje wyłącznie zwycięstwo, które pozwoli im doskoczyć do uciekającego przed widmem gry w II lidze peletonu. Z kolei nasza drużyna musi wywieźć ze stolicy województwa opolskiego przynajmniej jeden punkt by, po pierwsze, zachować bezpieczną odległość nad grupą pościgową, a po drugie mieć lepszy bilans bezpośrednich spotkań z Odrą w walce o pozostanie na zapleczu Ekstraklasy. Zapowiada się pasjonujący pojedynek! 

Jak informuje belsport.pl, środowe rozmowy w siedzibie PGE GiEK S.A., w których uczestniczyli m.in. przedstawiciele prywatnego inwestora, który gotów jest zainwestować w klub, autorzy audytu, na podstawie którego ma być wdrażany plan restrukturyzacji, a także przedstawiciele miasta i kopalnianych związków zawodowych nie przyniosły rezultatów. Zmiany we władzach GKS blokuje miasto, choć raport po audycie nie zostawia na prezesie suchej nitki.

Po bezbramkowym remisie z Jastrzębiem, pomijając świeżość i walory kondycyjne, trudno szukać większych pozytywów w grze podopiecznych Artura Derbina. Na plus na pewno trzeba zaliczyć dobrą grę w obronie i czyste konto zachowane przez Pawła Lenarcika. Zawiedli niestety gracze ofensywni, którzy stworzyli jedną stu procentową sytuację w tym meczu. Jak oceniliśmy poszczególnych piłkarzy GKS-u? Dowiecie się poniżej! Zapraszamy do merytorycznej dyskusji w komentarzach.

Dzień po pierwszym w tym roku ligowym pojedynku z GKS-em 1962 Jastrzębie (0:0), piłkarze "biało-zielono-czarnych" ponownie wyszli na murawę. Tym razem ci, dla których zabrakło wczoraj miejsca na boisku, bądź też zagrali w krótszym wymiarze czasowym, zmierzyli się z drużyną rezerw pierwszoligowej Miedzi Legnica. Sparing z III-ligowcem okazał się dla rezerwowego "garnituru" GKS-u Bełchatów zwycięski. To pierwsza wygrana podopiecznych Artura Derbina w tym roku.

Strona 1 z 196
Copyright © 2020 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.