sobota, 29 lutego 2020 18:40

Piłkarskie szachy na start. Podział punktów w meczu dwóch GKS-ów

Piłkarskie szachy na start. Podział punktów w meczu dwóch GKS-ów fot. Przemysław Piotrowski

Pierwsze mecze rundy są dość specyficzne. Drużyny sprawdzają bowiem swoją gotowość bojową na całą rundę, jednocześnie nie pokazując wszystkich swoich atutów. Nie inaczej było w pierwszym oficjalnym meczu GKS-u Bełchatów w 2020 roku. Starcie z imiennikiem z Jastrzębia-Zdroju przypominało partię szachów, która ostatecznie zakończyła się remisem.

W pierwszej połowie żadna z drużyn nie zdecydowała się odkryć. Oba GKS-y badały teren w pierwszym meczu rundy, co przełożyło się na niewiele okazji bramkowych. W 12. minucie w polu karnym gości znaleźli się Bartosiak i Zdybowicz, ale nie byli w stanie pokonać Pawełka. Chwilę potem dobrą akcją popisał się Zdybowicz, ale jego dośrodkowanie okazało się za mocne. Na szczęście Bartosiak doszedł do piłki i odegrał ją do Szymorka. Boczny obrońca "Brunatnych" wbiegł w pole karne rywala, gdzie jednak stracił futbolówkę. W 23. minucie groźny strzał z dystansu oddali jastrzębianie, ale piłka minimalnie minęła bramkę. W kolejnych minutach Krzysztof Wołkowicz kilkukrotnie próbował zacentrować w pole karne z lewej strony boiska, ale za każdym razem do piłki dopadał bramkarz Mariusz Pawełek. W końcówce pierwszej połowy z dystansu próbował Bartosiak, ale jego strzał został zablokowany.

W drugiej połowie oba zespołu nieco aktywniej poszukiwały szansy na zdobycie bramki. Najpierw w 49. minucie Farid Ali sprawdził refleks Lenarcika, a chwilę potem Bartłomiej Bartosiak uderzył obok  bramki jastrzębian. W kolejnych minutach gra toczyła się w środku pola. W 62. minucie "Lenti" pewnie wyłapał piłkę przy rzucie wolnym, a chwilę później Małachowski uderzył ponad bramką Pawełka. "Biało-zielono-czarni" cofnęli się na własną połowę, czekając na kontrataki. Aktywni Biel i Wołkowicz nie mieli jednak wielu okazji, by pomknąć bokiem boiska ku bramce rywala. W 79. minucie Bartosz Biel odnalazł w polu karnym niekrytego Wołkowicza, ale jego strzał okazał się zbyt anemiczny, by zaskoczyć bramkarza. Trzy minuty później w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali mógł być Patryk Winsztal, ale Bartosiak zagrał mu za mocno. W 82. minucie źle zagrał Grzelak, co mogło skończyć się bramką dla gości. Adamek był bowiem w sytuacji sam na sam z Lenarcikiem. Nasz bramkarza wybiegł z bramki, rywal próbował go minąć, ale ostatecznie piłka opuściła boisko. W 90. minucie piłkę meczową miał Małachowski, ale jego uderzenie zza pola karnego Pawełek sparował na rzut rożny, a w doliczonym czasie gry dośrodkowanie z rzutu wolnego Magiery także wylądowało w rękach golkipera gości.

GKS Bełchatów - GKS 1962 Jastrzębie-Zdrój 0:0

GKS Bełchatów: Paweł Lenarcik - Mateusz Szymorek, Marcin Grolik, Mariusz Magiera, Marcin Sierczyński - Adrian Małachowski, Mikołaj Grzelak - Krzysztof Wołkowicz, Bartłomiej Bartosiak (85. Viktor Putin), Bartosz Biel - Przemysław Zdybowicz (74. Patryk Winsztal)

GKS 1962 Jastrzębie-Zdrój: Mariusz Pawełek - Dominik Kulawiak (67. Mateusz Słodowy),  Kamil Szymura, Dawid Gojny, Łukasz Norkowski, Patryk Skórecki (73. Kamil Jadach), Farid Ali (62. Kamil Adamek), Damian Tront, Marek Mróz, Bartosz Jaroszek, Daniel Szczepan

Żółte kartki: D.Kulawiak, M.Słodowy
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)
Widzów: 1210

Copyright © 2020 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.