Aktualności

Waleczności, ambicji i boiskowych spięć nie brakowało. Zabrakło jednak sytuacji podbramkowych, a o końcowym wyniku spotkania zadecydował jeden gol strzelony przez... byłego giekaesiaka, Krzystofa Janusa. "Brunatni" wracają z Opola bez choćby jednego punktu, co może mieć przykre konsekwencje na koniec sezonu. Oby nie...

- Gdyby sponsor finansował klub chociażby na poziomie, jakim wspierał nas w II lidzie, bilans na koniec roku byłby dodatni, a zysk oscylowałby w granicach miliona złotych! - powiedział nam Prezes Zarządu GKS "Bełchatów" S.A., Wiktor Rydz. Po wczorajszych doniesieniach serwisu belsport.pl, zarzucających sternikowi klubu wzrost zadłużenia oraz brak profesjonalizmu w prowadzeniu GKS-u, postanowiliśmy zapytać u źródła, jak jest naprawdę? Co wykazał przeprowadzony w klubie audyt? Czy piłkarze otrzymają zaległe wynagrodzenia w umówionym terminie? Poniżej znajdziecie odpowiedzi na te pytania!

Choć dziś GKS ma nad Odrą pięć punktów przewagi, rezultat jutrzejszego meczu może być jednym z kluczowych, ponieważ zadecyduje o kształcie dolnej części tabeli. Różnice są tak niewielkie, że dwie kolejki mogą odwrócić układ sił do góry nogami. Pewne jest, iż gospodarzy w starciu z "Brunatnymi" interesuje wyłącznie zwycięstwo, które pozwoli im doskoczyć do uciekającego przed widmem gry w II lidze peletonu. Z kolei nasza drużyna musi wywieźć ze stolicy województwa opolskiego przynajmniej jeden punkt by, po pierwsze, zachować bezpieczną odległość nad grupą pościgową, a po drugie mieć lepszy bilans bezpośrednich spotkań z Odrą w walce o pozostanie na zapleczu Ekstraklasy. Zapowiada się pasjonujący pojedynek! 

Jak informuje belsport.pl, środowe rozmowy w siedzibie PGE GiEK S.A., w których uczestniczyli m.in. przedstawiciele prywatnego inwestora, który gotów jest zainwestować w klub, autorzy audytu, na podstawie którego ma być wdrażany plan restrukturyzacji, a także przedstawiciele miasta i kopalnianych związków zawodowych nie przyniosły rezultatów. Zmiany we władzach GKS blokuje miasto, choć raport po audycie nie zostawia na prezesie suchej nitki.

Po bezbramkowym remisie z Jastrzębiem, pomijając świeżość i walory kondycyjne, trudno szukać większych pozytywów w grze podopiecznych Artura Derbina. Na plus na pewno trzeba zaliczyć dobrą grę w obronie i czyste konto zachowane przez Pawła Lenarcika. Zawiedli niestety gracze ofensywni, którzy stworzyli jedną stu procentową sytuację w tym meczu. Jak oceniliśmy poszczególnych piłkarzy GKS-u? Dowiecie się poniżej! Zapraszamy do merytorycznej dyskusji w komentarzach.

Dzień po pierwszym w tym roku ligowym pojedynku z GKS-em 1962 Jastrzębie (0:0), piłkarze "biało-zielono-czarnych" ponownie wyszli na murawę. Tym razem ci, dla których zabrakło wczoraj miejsca na boisku, bądź też zagrali w krótszym wymiarze czasowym, zmierzyli się z drużyną rezerw pierwszoligowej Miedzi Legnica. Sparing z III-ligowcem okazał się dla rezerwowego "garnituru" GKS-u Bełchatów zwycięski. To pierwsza wygrana podopiecznych Artura Derbina w tym roku.

Pierwsze mecze rundy są dość specyficzne. Drużyny sprawdzają bowiem swoją gotowość bojową na całą rundę, jednocześnie nie pokazując wszystkich swoich atutów. Nie inaczej było w pierwszym oficjalnym meczu GKS-u Bełchatów w 2020 roku. Starcie z imiennikiem z Jastrzębia-Zdroju przypominało partię szachów, która ostatecznie zakończyła się remisem.

Kończący się właśnie okres przygotowawczy był w Bełchatowie niezwykle burzliwy. Organizacyjny niepokój, zapaść finansowa, apel piłkarzy o wypłatę zaległych pensji - takich obrazków przy Sportowej nigdy wcześniej nie oglądaliśmy. Od trzech miesięcy, bardziej niż postawą piłkarzy i ewentualnymi transferami "z" lub "do" klubu, żyjemy niepewnością o przyszłość "Dumy Górniczego Miasta". Dziś bycie kibicem tej drużyny dostarcza niestety więcej zmartwień, niż radości. W całym tym kotle problemów pozostała jednak sfera, która bardzo często udowadnia, że "pieniądze na boisku nie grają". I na tym chcemy się skupić! Łacińska sentencja Per aspera ad astra mówi, że na sukces trzeba sobie zapracować. Piłkarze GKS-u Bełchatów solidnie przepracowali zimę i jutro staną przed pierwszym egzaminem dojrzałości, jakim będzie premierowy pojedynek o ligowe punkty w 2020 roku. Czy weryfikacja formy ekipy Artura Derbina na tle zawsze solidnego GKS-u 1962 Jastrzębie, zakończy się pozytywną oceną? Zapraszamy na pierwszą wiosenną przedmeczową zapowiedź!

Decyzją Polsatu Sport wiosną 2020 roku kibice będą mogli oglądać trzy mecze Fortuna I Ligi w ciągu jednego weekend. Dzięki poszerzeniu swojej oferty, fani pierwszoligowych drużyn będą mogli częściej oglądać w telewizji swoich ulubieńców. Skorzysta na tym także GKS Bełchatów.

Jak poinformował dziś na swojej stronie portal "Dzień Dobry Bełchatów", powołując się na oficjalne pismo, jeśli Gmina Kleszczów zdecyduje się wspomóc finansowo klub ze Sportowej, to spółka PGE GiEK S.A. wróci do rozmów w sprawie poprawy sytuacji ekonomicznej GKS-u. Taki warunek w oficjalnym piśmie do Rady Powiatu postawił wicepremier i Minister Aktywów Państwowych – Jacek Sasin. To odpowiedź na stanowisko i pismo radnych powiatowych w sprawie górniczego klubu.

Copyright © 2020 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.