Najnowsze wideo

  • "Będę szczery. Tego meczu nie dało się oglądać" [KULISY MECZU] "Będę szczery. Tego meczu nie dało się oglądać" [KULISY MECZU]

    - Skłamałbym gdybym powiedział, że nie patrzymy na tabelę - przyznał tuż po zakończeniu spotkania obrońca "Brunatnych", Marcin Sierczyński. Wyjazdowy pojedynek z Odrą Opole zakończył się porażką GKS-u 0:1, co zbliżyło naszą drużynę niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Nie mogły więc dziwić minorowe nastroje podopiecznych Artura Derbina, którzy wciąż czekają na pierwsze w 2020 roku zwycięstwo. Zgoła odmienne samopoczucie miał strzelec jedynej bramki w tym meczu (w przeszłości piłkarz GKS-u) Krzysztof Janus, który podzielił się z nami wspomnieniami ze swojego pobytu w górniczym klubie. A to wszystko w pomeczowych kulisach. Serdecznie zapraszamy!

  • "Brakowało ostatniego podania i chłodnej głowy" [KULISY MECZU] "Brakowało ostatniego podania i chłodnej głowy" [KULISY MECZU]

    W górniczych derbach zabrakło bramek, ale nie brakowało emocji. Debiutancki występ w GKS Bełchatów zanotował Patryk Winsztal, z którym tuż po meczu mieliśmy okazję chwilę porozmawiać. Kibice przygotowali efektowną oprawę, piłkarze nie odpuszczali, a przy linii bocznej - jak zwykle - swój mecz rozgrywał trener "Brunatnych" ;) Zobaczcie jak z perspektywy naszej kamery wyglądała inauguracja rundy wiosennej przy S3.

  • "Jesteśmy w miejscu, gdzie współpraca klubu z PGE wydaje się czymś naturalnym" "Jesteśmy w miejscu, gdzie współpraca klubu z PGE wydaje się czymś naturalnym"

    - W klubie trwa audyt finansowy, który wynika z chęci powrotu do współpracy z PGE. Jesteśmy w miejscu, w którym naturalna wydaje się taka współpraca - mówi rzecznik prasowy GKS Bełchatów Michał Antczak.

Felietony i analizy

Korona jest atrybutem władzy, potęgi i bogactwa. Oznacza też siłę, zwycięstwo oraz splendor. O taką koronę chętnie rywalizują wszyscy: uczeń w szkole walczy o dobre oceny, pracownik daje z siebie wszystko, by zasłużyć na awans, a sportowiec na arenie "wypruwa sobie żyły", by być lepszym od przeciwnika... Obecnie świat się jednak zatrzymał. W obecnej sytuacji na myśl o koronie, szybciej przychodzi mi skojarzenie z koroną cierniową, jaką Jezus Chrystus miał na głowie w trakcie drogi krzyżowej. A wszystko przez siejący spustoszenie koronawirus. Chorobę, która po pierwszej połowie spotkania wygrywa ze światem 1:0. Środowisko piłkarskie w Polsce wstrzymało oddech.

Dwa wiosenne mecze za nami. Jesteśmy tuż nad strefą spadkową. Jednak nie to jest teraz ważne. 10 marca mija termin spłaty przez klub zobowiązań za 2019 rok wobec piłkarzy. Jeżeli prezes Wiktor Rydz się z tego nie wywiąże, piłkarze złożą wnioski o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Wówczas klub nie otrzyma licencji na grę w I lub II lidze. A to będzie oznaczać koniec GKS-u... Postanowiłem więc zebrać informacje z ostatniego półrocza w jednym miejscu. Nie wiadomo, co jutro nastąpi. Czy koniec świata dla GKS-u, czy światełko nadal będzie się tlić... Jedno jest pewne, GKS - w naszych sercach - nigdy nie zginie!

O tym, że w zeszłym sezonie sponsorem GKS-u Bełchatów była Polska Grupa Energetyczna chyba już wszyscy zapomnieli. PGE sponsoruje bowiem Stal Mielec, a Bełchatów stało się dla nich piątym kołem u wozu. Zostawmy jednak sprawy sponsorskie - wszak o tym powinien informować prezes, a on - jak powiedział kiedyś w wywiadzie: "jest gotowy podpisać umowę w każdej chwili". Skoro więc założył okulary, wziął do ręki długopis i czeka na umowę-niewidkę, skupmy się na innym temacie, równie ważnym dla kibiców "Brunatnych" - transmisjach spotkań.

Już w sobotę meczem ze Stomilem Olsztyn, GKS rozpocznie 43. piłkarski sezon w swojej historii. I choć "Brunatni" są beniaminkiem Fortuna I Ligi, dla wielu mogą być przeszkodą nie do przejścia, co udowodnili już w poprzednich rozgrywkach, zostawiając w pokonanym polu choćby Widzew. O co mogą powalczyć podopieczni Artura Derbina? Czy stać ich na to, by pójść drogą ŁKS-u i zanotować dwa awanse z rzędu?

W Gliwicach jest "Waldek King", a w Bełchatowie "Król Artur" Derbin, czyli trener GKS-u, który w ostatnim czasie jest na ustach wielu. Zasłużenie! Zrobił rzecz bardzo dużą dla samego siebie, ale przede wszystkim dla klubu. To może być – przynajmniej mamy taką nadzieję – punkt zwrotny w najnowszej historii "Brunatnych".

Latem podjąłem się roli skauta i wytypowałem kilkunastu graczy, którzy moim zdaniem mogliby zasilić szeregi GKS-u Bełchatów. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy jeden z nich - Bartosz Biel - faktycznie dołączyć do "Brunatnych". "Biało-zielono-czarni" zajmują 4. miejsce w tabeli, a ich gra może się podobać. Jednak zawsze może być lepiej. Trener Artur Derbin nie ma bowiem szerokiej ławki rezerwowych i ciągle korzysta z usług tych samych piłkarzy. Wzmocnienia są zatem wskazane. Tuż przed startem zimowych przygotowań przygotowałem (kolejną) ściągawkę dla władz górniczego klubu z zawodnikami, którzy mogliby stanowić alternatywę dla obecnych piłkarzy GKS-u.

Przeciętny kibic piłki nożnej w Polsce dawno już zapomniał o jesiennych rozgrywkach drugoligowych. Wyścig Roberta Lewandowskiego w tabeli strzelców wszech czasów Ligi Mistrzów, skuteczność polskiej familii we Włoszech czy problemy finansowe Wisły Kraków zajmują większość miejsca w sportowej prasie. Piłka kręci się nieustannie. Ja jednak - po złapaniu oddechu od drugoligowej piłki - powracam do GKS-u i jesiennych występów "Brunatnych". Jak grali podopieczni trenera Derbina? Czym wyróżnili się na tle rywali, a czego zabrakło by znaleźć się na podium ligowej tabeli? Zapraszam na podsumowanie pierwszej części sezonu 2018/19.

Czwarty rok z rzędu przychodzi kibicom GKS-u Bełchatów przyzwyczajać się do nowych nazwisk w drużynie. I choć zmiany barw klubowych piłkarzy to nic nadzwyczajnego, szczególnie przed rozpoczęciem nowego sezonu, to jednak przy Sportowej 3 mówimy niemalże o kolejnej wymianie połowy zespołu. Przesadzam z akcentowaniem rewolucji kadrowej? No to spójrzmy na liczby. Na ten moment do klubu przyszło dziewięciu nowych zawodników (wliczając w to powracających m.in. Grzelaka i Szymorka), a odeszło jedenaście nazwisk, które w dużej mierze decydowały wiosną o sile „Brunatnych”. Trener pozostał ten sam, ale GKS jest jakby nowy. Czy lepszy? Zastanówmy się wspólnie.

Start ligi coraz bliżej. Piłkarze trenują, rozgrywają mecze kontrolne, a sztab szkoleniowy GKS-u Bełchatów testuje i poszukuje ewentualnych wzmocnień. Z drużyny "Brunatnych" odeszło jedenastu piłkarzy - Giel, Flaszka, Pietroń, Garuch, Chwastek, Janasik, Kendzia, Szubertowski, Moczadło, Peda, Kogut ... Przyszło czterech: wychowankowie Mikołaj Grzelak i Mateusz Szymorek oraz Paweł Czajkowski i Hubert Tylec. Ponadto włączono do pierwszego zespołu młodzieżowców z rezerw. Wydaje się, że w drużynie brakuje doświadczenia i jakości, bo doświadczonych piłkarzy klub stara się zastąpić nastolatkami ...Na jakie pozycje "biało-zielono-czarni" potrzebują wzmocnień i kto mógłby przyjść do Bełchatowa i grać w zielonej koszulce GKS-u?

czwartek, 14 czerwca 2018 11:07

Reprezentacja Polski a GKS Bełchatów

W ubiegłym roku GKS Bełchatów świętował swoje 40. urodziny. W ciągu tych czterech dekad górniczy klub świętował m.in. wicemistrzostwo Polski (2007), dwukrotnie wystąpił w finale Pucharu Polski (1996 i 1999), a przez kilka lat należał do czołowych zespołów piłkarskich w naszym kraju. Co za tym idzie, w barwach górniczego klubu występowało wielu znakomitych piłkarzy, którzy zaistnieli nie tylko w piłce ligowej, ale również reprezentacyjnej. Z okazji rozpoczynających się Mistrzostw Świata w Rosji, pragnę przypomnieć sylwetki zawodników, którzy występy w reprezentacji Polski łączyli z grą w GKS Bełchatów. Pamiętacie ich jeszcze?

Strona 1 z 10
Copyright © 2020 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.