Głębokie przemyślenia o górniczym klubie

Remisy dają nadzieję, tabela ją odbiera

#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Ostatnie dwie ligowe kolejki w wykonaniu GKS-u Bełchatów wlały w serca kibiców nieco więcej nadziei na utrzymanie. Po ośmiu przegranych z rzędu, podopieczni Marcina Węglewskiego zaczęli punktować. Remisy z GKS-em Tychy (0:0) oraz Odrą Opole (1:1) nie uchroniły jednak Brunatnych przed nieuniknionym – spadkiem na ostatnie miejsce w tabeli. Rywale także walczą z całych sił, by pozostać w Fortuna 1 Lidze. Przyjrzyjmy się najsłabszym drużynom obecnego sezonu oraz ich występom w 2021 roku.

Za nami pięć ligowych kolejek w roku 2021. Na miano Rycerzy Wiosny zasługują nie piłkarze ŁKS-u Łódź, a Sandecji Nowy Sącz, która przez długi czas okupowała ostatnie miejsce w tabeli. Wymiana trenera i efekt tzw. “nowej miotły” na Sądecczyźnie poskutkował, bowiem zespół Dariusza Dudka jest na dobrej drodze do utrzymania. Gorzej radzą sobie zespoły o górniczym charakterze – GKS Bełchatów, GKS 1962 Jastrzębie, Zagłębie Sosnowiec oraz beniaminek Resovia. To właśnie te cztery zespoły po 22. kolejkach zajmują ostatnie miejsca w ligowej tabeli. Na tapet weźmiemy zatem ich formę w 2021 roku.

Brunatni w najgorszej sytuacji

Spośród rozpatrywanej czwórki najgorzej spisują się właśnie podopieczni Marcina Węglewskiego. Na 15 możliwych punktów, biało-zielono-czarni zdobyli zaledwie dwa “oczka”. W 2021 rozgrywali kolejno spotkania:

– z Górnikiem Łęczna (1:2),

– Miedzą Legnica (0:3),

– Termalicą Bruk-Bet Nieciecza (1:2),

– GKS-em Tychy (0:0),

– Odrą Opole (1:1).

Jedynie w dwóch ostatnich udało się “ukąsić” przeciwników. Natomiast start rundy wiosennej z tygodnia na tydzień wydłużał serię porażek w wykonaniu piłkarzy Dumy Górniczego Miasta. Obecne miejsce w tabeli to pokłosie ośmiu przegranych z rzędu w Fortuna 1 Lidze. Oczywiście zespół ze Sportowej 3 nadal boryka się z problemami finansowymi, które nie pomagają w walce o jak najwyższą lokatę. Jedni w grze Brunatnych szukają pozytywów i nadziei na utrzymanie zaplecza Ekstraklasy. Inni z bólem przyznają, że bełchatowianie na chwilę obecną są głównym kandydatem do spadku. Prawdą jest jednak stabilizacja formy i rozpoczęcie punktowej serii w wykonaniu biało-zielono-czarnych. Co prawda, remisami ligi utrzymać się nie da, lecz po ośmiu przegranych, nawet te skromne, jednopunktowe zdobycze cieszą.

Jak radzą sobie inni?

Niewiele lepiej od Brunatnych radzi sobie w obecnym roku imiennik z Jastrzębia-Zdroju. Podopieczni Pawła Ściebury swoje trzy punkty zawdzięczają wygranej 2:0 z Koroną Kielce. Tegoroczne wyniki górników z Harcerskiej prezentują się następująco:

– porażka z Arką Gdynia (0:1),

– wygrana z Koroną Kielce (2:0),

– porażka z Radomiakiem (0:2),

– porażka z Chrobrym Głogów (0:1),

– porażka z Widzewem Łódź (0:2).

Jak zatem widać, jastrzębianie także grają w kratkę. W Jastrzębiu, które na pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie 2020/21 czekało do 11. kolejki, włodarze wytrzymali presję i pozwolili kontynuować pracę trenerowi. Paweł Ściebura odpłacił się poprawą wyników, jednak ostatnio GKS 1962 ponownie wpadł w znaczny dołek. Ostatnie trzy spotkania przyniosły porażki z Radomiakiem, Chrobrym oraz Widzewem. Ta ostatnia może jastrzębian boleć podwójne – Widzew całą drugą połowę grał w dziesiątkę, a mimo to zdobył dwa gole.

Zagłębie Sosnowiec oraz Sandecja Nowy Sącz na początku listopada zmieniły trenerów. Tych pierwszych objął Kazimierz Moskal, tych drugich – Dariusz Dudek, który w kwietniu został zwolniony z… Zagłębia Sosnowiec. Efekt? Dariusz Dudek wraz z Sączersami mknie w górę tabeli notując 11 spotkań bez porażki. Obejmował zespół z jednym punktem na koncie, a teraz Sandecja ma ich już 24. Na podobny efekt liczyli pewnie w Sosnowcu. Nic bardziej mylnego. W dwunastu spotkaniach, zespół Moskala wygrał zaledwie 2 razy, a od listopada poprawił swój dorobek punktowy z siedmiu na szesnaście punktów. W 2021 roku ich mecze kończyły się następującymi wynikami:

– 1:1 z  Termaliką Bruk-Bet Nieciecza (remis),

– 1:3 z GKS-em Tychy (porażka),

– 0:2 z Odrą Opole (porażka),

– 0:0 z ŁKS-em Łódź (remis),

– 2:1 ze Stomilem Olsztyn (wygrana).

Wygrana ze Stomilem była pierwszą od 2 grudnia 2020 roku. Nie przyszła jednak z łatwością, bowiem już od 3. minuty sosnowiczanie przegrywali po bramce z rzutu karnego Jakuba Mosakowskiego. Jednak zespół Zagłębia dał radę wstać z kolan i dzięki dubletowi João Oliveiry zgarnął pierwszy w tym roku komplet punktów. Jednak wynik pięciu z piętnastu punktów z pewnością nie napawa optymizmem włodarzy Chłopców znad Brynicy.

Wiosna największą odwilż – spośród omawianych – przyniosła w zespole beniaminka. Resovia po jesiennym zamieszaniu związanym ze zwolnieniem Szymona Grabowskiego, zatrudnieniem Jacka Trzeciaka oraz powrotem Grabowskiego (po jednym dniu!) wydawała się jednym z kandydatów do spadku. Ostatecznie autor awansu rzeszowian na zaplecze Fortuna 1 Ligi stanowiska nie utrzymał, a z końcem listopada zastąpił go Radosław Mroczkowski. Efekty jego pracy przychodzą jednak powoli. Na 9 spotkań pod jego wodzą, pięć nie skończyło się przegraną rzeszowian. Trzy z nich przypadają na tegoroczne ligowe pojedynki Pasów. W 2021 roku Sovia dopisała do swojego konta 8 punktów:

– wygrana z Puszczą Niepołomice 2:1,

– przegrana z Górnikiem Łęczna 0:2,

– remis z Miedzią Legnica 0:0,

– sensacyjna wygrana z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza 3:1,

– remis z GKS-em Tychy 0:0.

Klub z Podkarpacia wychodzi zatem na prostą. Po zapłaceniu frycowego w lidze, zamieszaniu z trenerem oraz słabej grze, rzeszowianie powolnie ruszyli przed siebie. Na chwilę obecną wydaje się, że to właśnie nowy zespół Przemysława Zdybowicza jest najbliżej ucieczki od ligowego dna.

Co przyniesie najbliższa kolejka?

Zanim piłkarze rozjadą się do swoich domów na święta Wielkiej Nocy, czeka ich jeszcze jedna kolejka spotkań. Najtrudniejsze wyzwanie stoi przed Brunatnymi. ŁKS Łódź co prawda złapał ostatnio zadyszkę i nie wygrał dwóch ostatnich meczów. Łodzianie to jednak zespół z czuba ligi, który bez problemu rozprawił się z GKS-em przy Sportowej 3. O punkty będzie zatem trudno, lecz szans biało-zielono-czarnych można upatrywać w problemach nie tylko w słabszej formie zespołu Ireneusza Mamrota, ale także problemach zdrowotnych napastników Rycerzy Wiosny.

Natomiast nasi ligowi rywale będą mieli nieco łatwiejsze zadania. Resovia podejmie u siebie Odrę Opole, z którą Brunatni mierzyli się w minioną sobotę. GKS Jastrzębie ugości przy Harcerskiej Puszczę Niepołomice, która w weekend ograła 2:0 Chrobrego Głogów. Natomiast Zagłębie Sosnowiec spróbuje powstrzymać Widzew Łódź. Kto spędzi święta na dnie tabeli? Jak potoczą się losy wspomnianego kwartetu? Przekonamy się w najbliższych tygodniach.