Bartosz Wrzosek: Zbyt mało ambitnie podeszliśmy do tego meczu

#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Po niedzielnej przegranej 1:2 z Ceramiką Opoczno na własnym terenie, o opinię poprosiliśmy stopera rezerw GKS-u Bełchatów – Bartosza Wrzoska.

Bartłomiej Domin (GKS.net.pl): Co zadecydowało dzisiaj o waszej porażce z niżej notowanym rywalem?

Bartosz Wrzosek (obrońca GKS-u II Bełchatów): – Myślę, że przespaliśmy pierwszą połowę. Mało sytuacji klarownych w całym meczu z naszej strony. Na drugą połowę wychodzimy sprężeni, dostajemy czerwoną kartkę z niczego. Tak jak mówię, zabrakło sytuacji podbramkowych, mało strzałów. Zbyt mało ambitnie podeszliśmy do tego meczu.

Jakie mieliście założenia na dzisiejszy mecz?

– Chcieliśmy tak jak ostatnio w Poddębicach zagrać agresywnie od początku do końca. W planie mieliśmy kontrolować mecz od początku. Niestety Ceramika jest na 16. miejscu, też walczą o przeżycie w tej lidze i nie odkładali nogi. Wyszło jak wyszło.

Czy ciężko się gra w drużynie w której brakuje doświadczonych zawodników?

– No na pewno takich brakuje, ale tak to jest w drugiej drużynie. Tak to jest w rezerwach. Ogrywa się młodych zawodników po to by szli potem do pierwszej drużyny. Czasami schodzą z pierwszej drużyny bardziej doświadczeni zawodnicy, próbują nam pomagać swoimi umiejętnościami i ograniem. Dziś trochę tego zabrakło. Mogliśmy stworzyć więcej sytuacji.

Trener Kierach ostro skomentował wasze poczynania na boisku. Podzielasz ta opinię, że zagraliście dziś bardzo słabe zawody?

– Tak. Bardzo słaby mecz, w pełni się zgadzam z trenerem. Ma rację, że oddaliśmy tylko dwa celne strzały. To zdecydowanie za mało, Ceramika przyjechała by zdobyć chociaż ten jeden punkt, a wywieźli trzy. Zabrakło u nas ambicji.