Kolejne obietnice podczas „konferencji na ulicy”

#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Tradycją stał się fakt, że konferencje dotyczące GKS-u Bełchatów i finansowania klubu przez Polską Grupę Energetyczną pojawiają się nagle, przez nikogo niezapowiedziane. Nie inaczej było i tym razem. Do Bełchatowa przyjechał prezes PGE, Wojciech Dąbrowski, który zapewnił o finansowaniu GKS-u przez spółkę Skarbu Państwa.

O wszystkim dowiedzieliśmy się z portalu ebelchatow.pl. Dąbrowski powiedział, że PGE przekaże 2 mln złotych na rzecz… akademii GKS Bełchatów, lecz nie seniorskiej drużyny. Powyższa kwota ma trafić na konto „Fundacji PGE Akademia GKS” – tworu, który na razie nie istnieje. Kiedy powstanie wspomniana Akademia? Nie wiemy. Byłaby to świetna wiadomość dla młodzieżowych grup Brunatnych. Nie zmienia ona jednak sytuacji pierwszej drużyny, która nadal pozostaje bez sponsora strategicznego.

Dąbrowski, zapytany o przyczyny braku sponsoringu dla seniorów biało-zielono-czarnych, odpowiedział, że „Grupa PGE skupia się na finansowaniu i rozwoju sportu młodzieżowego”. Ciekawe, jak to się zatem ma do sponsorowania PGE Stali Mielec, IV-ligowej Korony Rzeszów, szczypiornistów PGE Kielce (dawniej PGE VIVE Kielce) czy koszykarskiej Spójni Stargard?

Farsy zatem ciąg dalszy. Podobną sytuację mieliśmy już przed wyborami parlamentarnymi, kiedy poseł PiS Małgorzata Janowska wraz z prezesem GKS Wiktorem Rydzem, również na „konferencji” zorganizowanej na ulicy przed siedzibą PGE, zapewniała o podpisaniu umowy sponsorskiej. Tym razem przedstawiciel PGE (bez poseł i prezesa klubu) poinformował o bardziej realnych krokach PGE w stosunku do GKS. A pamiętajmy, do II tury wyborów prezydenckich jeszcze 11 dni. Co jeszcze nam obiecają?

A jak wygląda poważne traktowanie klubu sportowego i komunikat o sponsorowaniu? Poniżej przykład.