Fortuna 1. Liga

2

GKS Bełchatów

win
  • Bartosz Biel 9., 88.
1

Stal Mielec

loss
  • Bartosz Nowak 16.
21 czerwca 2020
15:00
GieKSa Arena w Bełchatowie
#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Pieniądze to nie wszystko! GKS pokonał PGE Stal Mielec

Chyba nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy. Do Bełchatowa przyjechał jeden z głównych kandydatów do awansu, którego celem były trzy punkty. GKS Bełchatów pokazał jednak, że w piłce nożnej liczy się nie to, ile masz pieniędzy na koncie, ale to, ile serca wkładasz w swoją pracę. A dzisiaj więcej woli walki i ambicji wykazali Brunatni, którzy pokonali Stal Mielec 2:1. 

Brunatni od początku rzucili się do ataków, chcąc pokazać wszystkim niedowiarkom, że nie warto iść spisywać na porażkę w meczu z pretendentem do awansu. Już w 5. minucie Golański popisał się groźnym strzałem z dystansu na bramkę Strączka. Trzy minuty później podobną próbę podjął Czajkowski, lecz piłka zatrzymała się na obrońcach. Chwilę potem było już 1:0 dla podopiecznych trenera Węglewskiego. Najczujniej w polu karnym mielczan zachował się Bartosz Biel, który przechytrzył obrońców i strzałem z bliska zdobył gola. Natarcie GKS-u trwało nadal, lecz w 16. minucie goście mieli pierwszą groźną sytuację, którą od razu wykorzystali. Bartosz Nowak odwrócił się w stronę bramki i pewnym strzałem w lewy róg pokonał Niźnika. Gospodarze chcieli szybko odegrać się za straconą bramkę, ale w 20. minucie piłka po strzale Winsztala trafiła tylko w boczną siatkę. Dobrą okazję miał również Putin, ale jego strzał z ostrego kąta obronił młody bramkarz gości. W kolejnych minutach obie drużyny nadal prowadziły grę w szybkim tempie, lecz żadna nie była w stanie wypracować sobie dogodniej okazji strzeleckiej. GKS i Stal szukały również szans w stałych fragmentach gry, ale za każdym razem nad ofensywą górowała defensywa, która oddalała zagrożenie od bramki każdej z drużyn.

Początek drugiej połowy pokazał, że Brunatni są w stanie ugrać komplet punktów. W 47. minucie dobrym strzałem popisał się bowiem Thiakane. Chwilę potem przez błąd Kołodziejskiego gronie zrobiło się pod bramką Niźnika, ale ostatecznie defensywa oddaliła zagrożenie. W 57. minucie Thiakane posłał piłkę przed bramkę Strączka, ale Winsztal się z nią minął. Dwie minuty później Michał Żyro spudłował z bliskiej odległości. W 72. minucie podobną sytuację zmarnował Bartosz Nowak, co z pewnością wpłynęło na morale graczy Stali. A warto też pamiętać, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. W 81. minucie dogodną sytuację miał Biel, ale piłka po jego strzale minęła bramkę. Co się odwlecze, jednak nie uciecze… W 88. minucie po raz kolejny “Bielik” spróbował szczęścia i tym razem już wpadło! Brunatni objęli prowadzenie, którego już nie oddali do końca spotkania. Dzięki kompletowi punktów wydostaliśmy się że strefy spadkowej.

GKS Bełchatów – Stal Mielec 2:1 (1:1)
Bramki: Bartosz Biel 9, 88 – Bartosz Nowak 16

GKS Bełchatów: Daniel Niźnik – Mikołaj Grzelak (77. Mateusz Szymorek) , Mariusz Magiera, Michał Kołodziejski, Marcin Sierczyński – Paweł Czajkowski, Adrian Małachowski – Viktor Putin (46. Emile Thiakane), Artur Golański (69. Bartłomiej Bartosiak) , Bartosz Biel – Patryk Winsztal
Stal Mielec: Rafał Strączek – Mateusz Żyro, Maciej Domański, Krystian Getinger, Maciej Urbańczyk, Mateusz Mak (55. Andreja Prokić), Michał Żyro,  Bartosz Nowak (72. Robert Dadok), Grzegorz Tomasiewicz, Lukas Bielak, Jakub Bartosz (26. Wojciech Lisowski)

Żółte kartki: Małachowski, Bartosiak – Bartosz, Bielak
Sędzia: Wojciech Krztoń
Widzów: 576

Fortuna 1. liga

#KlubPkt
157
256
353
450
543
642
739
838
938
1038
1137
1237
1337
1436
1536
1635
1727
1820