Fortuna 1. Liga

1

GKS Bełchatów

loss
  • Bartosz Biel 74.
2

Warta Poznań

win
  • Łukasz Spławski 89.
  • Gracjan Jaroch 53.
23 listopada 2019
12:40
GieKSa Arena w Bełchatowie
#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Smutne zakończenie roku przy Sportowej 3. GKS przegrywa w końcówce z liderem

Nie jest to udany dzień dla GKS-u Bełchatów. Po porannym oświadczeniu Grupy PGE, kibice zgromadzeni na stadionie liczyli na poprawę nastrojów korzystnym wynikiem swojej drużyny osiągniętym na boisku. Remis z liderem Fortuna 1 Ligi był blisko, ponieważ „Brunatni” walczyli z Wartą Poznań jak równy z równym. Niestety błąd w samej końcówce zaważył o porażce 1:2.

Początek spotkania pokazał, że „Brunatni” starcia z liderem się nie boją. Po pierwszych szansach Warty, już w 4. minucie do przodu zagrał Grzelak. Tam do piłki dopadł Marzec, który po indywidualnym rajdzie wpadł w pole karne, gdzie wyłożył piłkę Bielowi. Obrona jednak zdążyła wrócić i oddaliła zagrożenie. W 10. minucie spotkania Marzec uderzył nad bramką, a cztery minuty później Biel zgrał Małachowskiemu piłkę przed pole karne. Środkowy pomocnik GKS-u uderzył jednak obok bramki Adriana Lisa. W 19. minucie szczęścia spróbował Robert Janicki, ale zawodnik zespołu z Poznania także się pomylił. Chwilę potem swoją obecność na boisku zaznaczył Thiakane. Senegalczyk uderzył na bramkę Lisa, futbolówka otarła się jeszcze o obrońcę, ale golkiper gości pewnie wyłapał piłkę. W 23. minucie GKS miał rzut różny, po którym przed świetną szansą stanął Małachowski. Jego uderzenie z bliskiej odległości „na wślizgu” obronił jeden z zawodników Warty. 3 minuty później kibice zgromadzeni przy S3 zobaczyli najgroźniejszą akcję pierwszej połowy. Mikołaj Grzelak wycofał piłkę z wysokości pola karnego do Marcina Grolika, a kapitan „biało-zielono-czarnych” huknął w poprzeczkę! W kolejnych minutach Łukasz Trałka i Emile Thiakane oddali niecelne strzały, a w 38. minucie Wołkowicz źle zachował się w polu karnym rywali i zaprzepaścił okazję na zdobycie bramki. W 41. minucie Magiera świetnie przymierzył z rzutu wolnego, ale jeszcze lepiej interweniował Adrian Lis. Pierwszą połowę zakończył niecelny strzał Bartosza Biela.

Po ciekawej, ale bezbramkowej pierwszej połowie w drugiej gracze obu zespołów ponownie rzucili się do ataków. W 48. minucie Thiakane zgrał płasko w pole karne, ale nikt do piłki nie doszedł. Chwilę później dobrze zapowiadającą się akcję GKS-u przerwało złe przyjęcie Marca, ale zagubieni obrońcy Warty wybili piłkę na aut. W 53. minucie było jednak 0:1. Krzysztof Wołkowicz stracił piłkę na połowie rywala przy linii bocznej, co wykorzystali gości i pognali z kontrą. Gracjan Jaroch wykorzystał złe ustawienie Niźnika i lobem pokonał naszego bramkarza. „Brunatni” rzucili się do odrabiania strat. W 60. minucie Czajkowski świetnie przeciął podanie rywali i zgrał piłkę do boku, do Biela. Dośrodkowanie skrzydłowego GKS-u nie znalazło jednak adresata. W 67. minucie świetną interwencją popisał się Daniel Niźnik, który zwycięsko wyszedł z zamieszania pod własną bramką. W 74. minucie było jednak 1:1. Mikołaj Grzelak zacentrował w pole karne. Tam piłkę przed siebie „wypluł” Adrian Lis. Futbolówka odbiła się od jednego z graczy GKS-u i spadła pod nogi Biela. Ten huknął na bramkę, piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, po czym wpadła do bramki! W kolejnych minutach oba zespoły próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 83. minucie „Brunatni” mieli rzut wolny. Magiera dośrodkował na bliższy słupek, gdzie Putin głową przeciągnął centrę na ten dalszy. Tam świetnie znalazł się Grolik, który skierował piłkę do siatki. Gdy kibice zgromadzeni na stadionie świętowali prowadzenie, sędzia Sylwestrzak odgwizdał spalonego i bramki nie uznał! Nadal było więc 1:1. Niestety ten wynik nie utrzymał się do końca meczu. W 89. minucie w pole karne GKS-u piłkę dośrodkował jeden z zawodników Warty. Tam Mariusz Magiera postanowił nie wybijać piłkę, a przepuścić ją bramkarzowi. Była to jednak decyzja najgorsza z możliwych. Niźnik się tego nie spodziewał, a wprowadzony chwilę wcześniej Łukasz Spławski strzałem z bliska zapewnił liderowi komplet punktów. Ostatni domowy mecz w 2019 roku GKS zakończył z zerowym dorobkiem punktowym. Szkoda…

GKS Bełchatów – Warta Poznań 1:2 (0:0)
Bramki: Bartosz Biel 74 – Gracjan Jaroch 53, Łukasz Spławski 89

GKS Bełchatów: Daniel Niźnik – Krzysztof Wołkowicz, Marcin Grolik, Mariusz Magiera, Mikołaj Grzelak – Paweł Czajkowski (90. Dawid Flaszka), Adrian Małachowski – Emile Thiakane (63. Viktor Putin), Mateusz Marzec (85. Maciej Mas), Bartosz Biel – Dawid Kocyła

Warta Poznań: Adrian Lis – Jakub Kiełb, Bartosz Kieliba, Łukasz Trałka, Michał Grobelny, Michał Jakóbowski, Aleks Ławniczak, Mariusz Rybicki (81. Siergiy Napolov), Mateusz Kupczak, Robert Janicki (73. Adrian Laskowski), Gracjan Jaroch (85. Łukasz Spławski)

Żółte kartki: Czajkowski – Janicki, Kupczak, Jakóbowski, Laskowski, Spławski
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów: 1250

Fortuna 1. liga

#KlubPkt
146
246
345
437
535
634
734
832
932
1032
1130
1230
1330
1428
1526
1624
1720
1819