Fortuna 1. Liga

0

GKS Bełchatów

loss
1

Korona Kielce

win
  • Jacek Podgórski 85 k.
21 listopada 2020
17:00
GieKSa Arena w Bełchatowie
#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

GKS tanio skóry nie sprzedał, lecz pechowo przegrał z Koroną

W starciu ze spadkowiczem z Ekstraklasy Koroną Kielce, podopieczni Marcina Węglewskiego chcieli po raz kolejny udowodnić, że pomimo wielu problemów, wciąż stanowią oddział nie do pokonania. Niestety kres serii sześciu spotkań bez porażki położyła drużyna Macieja Bartoszka, wygrywając w Bełchatowie po golu z rzutu karnego.

Spotkanie rozpoczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem na znak protestu graczy GKS-u Bełchatów. Pierwsza połowa nie obfitowała w sytuacje podbramkowe, choć już w 2. minucie Émile Thiakane  trafił w słupek bramki Lenarcika. Następnie dobrze w polu karnym Korony odnalazł się Zdybowicz, ale jego uderzenie wybronił bez problemu Kozioł. Kwadrans gry podsumował strzał żółto-czerwonych oraz świetna parada Lenarcika. Podobnie golkiper biało-zielono-czarnych zachował się 8 minut później i znowu uratował GKS przed stratą bramki. W 38. minucie kąśliwym uderzeniem z ok. 18 metrów popisał się Zdybowicz, ale golkiper gości sparował piłkę na rzut rożny. Pierwsza połowa obfitowała  także w kartki – aż pięć żółtych zobaczyli piłkarze, a dwie w odstępie kilku sekund szkoleniowiec gości – Maciej Bartoszek.

W drugiej połowie nadal dominowała ostra  gra, choć sędzia już tak często do kieszeni nie sięgał. W 55. minucie Michał Pawlik sfaulował rywala we własnym polu karnym i goście mieli rzut karny. Jak się okazało, “jedenastka” to nie bramka, bowiem Paweł Lenarcik świetnie obronił strzał Jacka Kiełba i nadal było 0:0. Goście wybili się z rytmu, a swoich szans szukali Brunatni. W 69. minucie z dystansu przymierzył Wroński, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Biało-zielono-czarni szukali swoich szans, ale musieli pamiętać o obronie. W 78. minucie po strzale gości z rzutu wolnego piłka odbiła się od muru i Lenarcik sparował już z poprzeczki na rzut rożny. Gdy wydawało się, że GKS Bełchatów po raz siódmy z rzędu nie przegra, sędzia podyktował kolejny rzut karny. Tym razem do piłki podszedł Jacek Podgórski i pewnie pokonał naszego bramkarza. W końcówce podopieczni Marcina Węglewskiego próbowali powalczyć chociaż o punkt, ale licznik meczów bez porażki zatrzymał się na sześciu.

GKS Bełchatów – Korona Kielce 0:1 (0:0)
Bramka:
Jacek Podgórski 85 (z karnego)

GKS Bełchatów: Paweł Lenarcik – Marcin Sierczyński, Mariusz Magiera, Arkadiusz Najemski, Bartłomiej Eizenchart – Waldemar Gancarczyk, Michał Pawlik (62. Jakub Witek) – Łukasz Wroński (87. Jakub Bator), Dawid Błanik (70. Patryk Winsztal) – Przemysław Zdybowicz (70. Maciej Mas), Patryk Makuch
Korona Kielce: Marek Kozioł – Grzegorz Szymusik, Themistoklis Tzimopulous, Rafał Grzelak, Kornel Kordas – Jacek Podgórski, Jacek Kiełb (80. Dawid Lisowski), Émile Thiakane, Marcel Gąsior (21. Zvonimir Petrović), Iwo Kaczmarski – Wiktor Długosz (90. Paweł Łysiak)

Żółte kartki: GancarczykDługosz, Thiakane, Kordas, Petrović, Kiełb 
Czerwona kartka:
Maciej Bartoszek (trener Korony) – 35. minuta
Sędzia:
Sylwester Rasmus (Toruń)
Mecz bez udziału publiczności

Fortuna 1. liga

#KlubPkt
133
232
325
424
524
622
720
819
918
1017
1116
1215
1314
1413
158
168
177
183