Fortuna 1. Liga

1

GKS Bełchatów

loss
  • Waldemar Gancarczyk 54.
2

Chrobry Głogów

win
  • Maksymilian Banaszewski 41.
  • Przemysław Stolc 74 k.
2 grudnia 2020
17:00
GieKSa Arena w Bełchatowie
#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Stałe fragmenty zadecydowały. Porażka GKS-u w meczu z Chrobrym

W starciu GKS-u Bełchatów z Chrobrym Głogów trudno było doszukiwać się faworyta. Oba zespoły sąsiadowały ze sobą w ligowej tabeli, a podopieczni Marcina Węglewskiego oraz Ivana Đurđevicia z pewnością chcieli podnieść z murawy komplet punktów. Ostatecznie po bramkach ze stałych fragmentów gry triumfował zespół z Dolnego Śląska, a biało-zielono-czarni trzeci mecz z rzędu schodzą z boiska pokonani.

Pierwsze minuty minęły pod wpływem aktywności Mateusza Szymorka. Boczny obrońca GKS-u najpierw uderzył z dystansu tuż nad poprzeczką bramki Bieszczada, a chwilę później w ostatniej chwili zatrzymał Banaszewskiego we własnym polu karnym. W kolejnych minutach goście prowadzili grę, a bardzo aktywny był wspomniany już Banaszewski. Świetnie jednak prezentowała się defensywa Brunatnych, raz po raz blokując strzały przeciwników. W 20. minucie Waldemar Gancarczyk posłał górną piłkę w kierunku Patryka Makucha, ale nasz napastnik nie zdołał oddać poprawnego uderzenia na bramkę Chrobrego.

Głogowianie przeważali, lecz biało-zielono-czarni także szukali swoich okazji na objęcie prowadzenia. Niestety w 40. minucie Arkadiusz Najemski stracił piłkę w środkowej części boiska. Nasz pomocnik próbował naprawić swój błąd i tuż przed polem karnym Lenarcika sfaulował rozpędzonego rywala. Sędzia wstrzymał grę, podyktował rzut wolny, a Najemski obejrzał żółty kartonik. Do piłki podszedł Maksymilian Banaszewski, który pewnym strzałem ze stojącej piłki wyprowadził Chrobrego na prowadzenie.

Drugą połowę podopieczni Marcina Węglewskiego rozpoczęli bardzo ofensywnie, czego świadectwem może być m.in. obecność Sierczyńskiego w polu karnym Chrobrego. Brunatni dokumentowali chęć doprowadzenia do remisu strzałami, jednak po uderzeniach Najemskiego, Błanika oraz Masa piłka do bramki gości nie wpadła. Co się uciecze, to nie odwlecze – jak mawia polskie porzekadło. W 54. minucie GKS miał rzut rożny. Piłkarze zgromadzili się przy bramce Bieszczada, ale Dawid Błanik zgrał ją na jedenasty metr, gdzie gotowy do strzału stał Najemski. Pomocnik gospodarzy przymierzył w kierunku bramki, piłkę przejął jednak Waldemar Gancarczyk, który z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Po zdobyciu gola bełchatowianie wreszcie mogli wykonać “kołyskę” dla niedawno urodzonego syna Mariusza Magiery.

Przy remisowym wyniku oba zespoły próbowały doprowadzić do zmiany wyniku, jednak defensywa górowała nad ofensywną. Tak było do 72. minuty, kiedy to w polu karnym GKS-u po kontakcie z Michalskim upadł jeden z piłkarzy gości. Sędzia bez wahania wskazał na rzut karny, którego na bramkę zamienił Przemysław Stolc. W ostatnim kwadransie Brunatni próbowali doprowadzić chociażby do remisu, ale nawet świetna próba Przemysława Zdybowicza nie zdołała przerwać serii GKS-u bez zdobytych punktów.

GKS Bełchatów – Chrobry Głogów 1:2 (0:1)
Bramki: Waldemar Gancarczyk 54 – Maksymilian Banaszewski 41, Przemysław Stolc 74

GKS Bełchatów: Paweł Lenarcik – Marcin Sierczyński, Seweryn Michalski, Mariusz Magiera, Mateusz Szymorek – Arkadiusz Najemski (64. Michał Pawlik), Waldemar Gancarczyk – Łukasz Wroński, Dawid Błanik – Maciej Mas (64. Przemysław Zdybowicz), Patryk Makuch
Chrobry Głogów: Kacper Bieszczad – Przemysław Stolc, Michał Michalec, Oliver Praznovsky, Paweł Oleksy – Marcel Ziemann, Robert Mandrysz, Tomasz Cywka, Patryk Bryła (74. Damian Piotrowski), Maksymilian Banszewski – Mikołaj Lebedyński

Żółte kartki: Najemski, Michalski
Sędzia: Kornel Paszkiewicz (Wrocław)
Mecz bez udziału publiczności

Fortuna 1. liga

#KlubPkt
142
232
332
430
529
627
727
825
923
1022
1121
1220
1319
1416
1514
1613
1711
189