Potęga wyobraźni: czy GKS stać na niespodziankę w Rzeszowie?

#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Stalowcy mówią jasno, że cel na ten mecz jest taki, jak na każdy inny – komplet punktów. Lider tabeli, który coraz odważniej spogląda w kierunku Fortuna 1 Ligi jest absolutnym faworytem spotkania z GKS Bełchatów. W piłce zdarzają się jednak niespodzianki (bo za taką należało by uznać urwanie punktów pretendentowi do awansu, i to na jego terenie!), ale podopieczni Patryka Rachwała muszą się wznieść na wyżyny swoich umiejętności. Czy są w stanie tego dokonać? Szans chłopakom nie odbieramy, a na przedsmak meczowych emocji już teraz zapraszamy!

CHARAKTERYSTYKA RYWALA

STAL RZESZÓW

Data założenia: 1925
Adres: ul. Hetmańska 69, 35-078 Rzeszów
Barwy: biało-niebieskie
Trener: Daniel Myśliwiec
Stadion: Miejski w Rzeszowie (12 700 miejsc)
Sukcesy: Puchar Polski (1975), 11. sezonów w Ekstraklasie

GWIAZDA DRUŻYNY

Patryk Małecki (33 lata) to ośmiokrotny reprezentant Polski, kojarzony głównie z występów w krakowskiej Wiśle, z którą w latach 2008, 2009 i 2011 zdobywał mistrzostwo Polski. 274 mecze, 38 goli, 41 asyst – to jego bilans w najwyższej klasie rozgrywkowej. Stal Rzeszów jest dla Małeckiego szóstym klubem w karierze. Oprócz wspomnianej „Białej Gwiazdy” reprezentował również barwy Pogoni Szczecin, tureckiego Eskişehirspor Kulübü, słowackiego Spartaka Trnava (zdobył z nim krajowy puchar), a ostatnio Zagłębia Sosnowiec. Jego rozstanie z pierwszoligowcem było burzliwe, bowiem przez ostatnie pół roku piłkarz nie trenował z pierwszą drużyną z powodu konfliktu między nim a zarządem. Na początku lipca został zawodnikiem Stali, podpisując z klubem dwuletnią umowę. Jak na razie spełnia pokładane w nim nadzieje, będąc jednym z liderów… lidera eWinner 2 Ligi. W każdej z dotychczasowych piętnastu kolejek, wychodził w podstawowym składzie, a w meczach z Garbarnią, Pogonią Grodzisk Maz., KKS Kalisz i Śląskiem II Wrocław wpisywał się na listę strzelców. Z GKS Bełchatów rywalizował jedenastokrotnie, z czego cztery razy jego drużyna zwyciężała, pięciokrotnie był remis, a dwa razy schodził z boiska jako pokonany. Co ciekawe, nigdy nie strzelił nam gola.

HISTORIA SPOTKAŃ

Wszystkie dotychczasowe spotkania ze Stalą odbywały się na poziomie ówczesnej II ligi (dzisiejszej I ligi). Inauguracyjny pojedynek rozegrano 19 września 1987 roku w Rzeszowie. Miejscowi nie okazali się zbyt gościnni i rozbili GKS 3:0, zdobywając między 67. a 77. minutą wszystkie trzy bramki. Bełchatowscy piłkarze (tak na poważnie) zrewanżowali się pięć lat później, deklasując Stalowców u siebie 4:0. Co więcej, był to pierwszy mecz w historii naszych występów na zapleczu Ekstraklasy, w którym „Brunatni” strzelili cztery gole. Było to 14 listopada 1992 roku, a bramki zdobywali: Janusz Kudyba (dwie), Jacek Berensztajn i Dariusz Banasik (obecny trener Radomiaka), dla którego był to debiut w II lidze. Po raz ostatni oba zespoły mierzyły się 27 lat temu. W niedzielę 10 kwietnia 1994 roku GKS zwyciężył 1:0 po trafieniu Mariusza Gawlicy z rzutu karnego.

SYTUACJA W ZESPOŁACH

Pomimo zwycięstwa z Sokołem, pozycja GKS-u w tabeli nie zmieniła się. Bełchatowianie nadal zajmują 16. lokatę. Trzeba jednak zaznaczyć, iż strata do czternastego Znicza Pruszków zmalała do czterech punktów. Trener Rachwał może być zadowolony z powracających do formy (i zdrowia) Artura Golańskiego i Łukasza Wrońskiego, a dyspozycja Martina Klabníka czy Kajetana Kunki w obronie, daje nadzieję na korzystny wynik w starciu w liderem. Mimo to, zmartwień w obozie „Brunatnych” nie brakuje. Wciąż poza treningiem z zespołem pozostają Mikołaj Grzelak i Marcin Ryszka, a Mateusz Gancarczyk z powodu czwartego upomnienia w sezonie, w Rzeszowie nie wystąpi. Ponadto, w związku z tym, że mecz rozegrany zostanie w piątek, drużyna miała krótszy niż zwykle cykl przygotowawczy, obejmujący cztery jednostki treningowe.

Stal Rzeszów to zdecydowany lider tabeli, który nad drugim Ruchem ma siedem, a nad trzecią Chojniczanką aż trzynaście punktów przewagi. Trener Daniel Myśliwiec dysponuje tak silną kadrą, że każdy kto uszczknie choćby punkt w starciu z „Żurawiami”, może czuć się niemal jak zwycięzca. 12 wygranych, 2 remisy i tylko 1 porażka – to dotychczasowy bilans biało-niebieskich. Na pierwszy plan w drużynie, oprócz wspomnianego wcześniej Małeckiego wysuwa się także Damian Michalik, autor dziewięciu goli (w tym dwóch w Pucharze Polski), doświadczony skrzydłowy Andreja Prokić (pięć trafień, cztery asysty), kapitan Piotr Głowacki (etatowy wykonawca rzutów karnych) czy 17-letni Rosjanin Ramil Mustafajew, który w spotkaniu z Pogonią Siedlce ustrzelił dublet. Pięć zwycięstw w sześciu ostatnich kolejkach musi robić wrażenie. – Odskakujemy od rywali na kolejne punkty i to mnie bardzo cieszy, co było w mojej ocenie kluczowe przy bardzo dobrze przygotowanym rywalu – powiedział po ostatnim zwycięstwie w Lublinie szkoleniowiec Stali.

CZY WIESZ, ŻE…

Ostatni mecz z Sokołem Ostróda był dla Dawida Flaszki 150., a dla Mateusza Szymorka 140. oficjalnym występem w biało-zielono-czarnych barwach. „Flacha” strzelił do tej pory 22 gole i zanotował trzy asysty, z kolei „Szymor” – oczywiście z racji swojej pozycji na boisku – ma na koncie jedno trafienie i dwie asysty. Obu panom serdecznie gratulujemy, a kapitanowi GKS-u dodatkowo składamy najlepsze życzenia z okazji 28. urodzin, które obchodzi w przeddzień meczu, tj. 4 listopada. Wszystkiego najlepszego! 🙂

Stal Rzeszów jest jednym z 23. klubów, które w swojej kolekcji mają Puchar Polski. Co więcej, jako jedyny zespół z Podkarpacia kiedykolwiek sięgnęli po to trofeum. Było to w sezonie 1974/75, kiedy Stal jako drugoligowiec eliminowała m.in. występujące w najwyższej klasie rozgrywkowej Szombierki Bytom (2:1), Stal Mielec (2:0) i Pogoń Szczecin (3:0). W finale doszło do starcia z rezerwami ROW-u Rybnik, a mecz odbył się 1 maja 1975 roku na stadionie Cracovii. Po 120 minutach gry był bezbramkowy remis, więc arbiter spotkania zarządził rzuty karne. Te skuteczniej egzekwowali piłkarze Stali, wygrywając 3:2. Dzięki temu zwycięstwu, rzeszowianie w kolejnym sezonie wystąpili w Pucharze Zdobywców Pucharu.

GKS Bełchatów i Stal Rzeszów mają na swoim koncie po cztery mecze w europejskich pucharach. „Stalowcy” w 1975 roku rywalizowali w rozgrywkach Pucharu Zdobywców Pucharu, zaś „Brunatni” jesienią 2007 roku w Pucharze Uefa. Rzeszowianie w I rundzie rozprawili się z norweskim Skeid Oslo (4:1 i 4:0), by w kolejnej fazie odpaść z walijskim Wrexham – zespół ten występował wówczas w angielskiej trzeciej lidze – (0:2 i 1:1). Bełchatowianie, jak pamiętamy w I rundzie eliminacyjnej, nie bez problemu awansowali do dalszych gier kosztem gruzińskiego Ameri Tibilisi (2:0, 0:2 k. 4:2). W II rundzie musieli już jednak uznać wyższość ukraińskiego Dnipro Dniepropietrowsk (1:1 i 2:4).

Bramkarz Leonid Otczenaszenko wywalczył ze Stalą Rzeszów awans do II ligi w sezonie 2018/19. Rozegrał wówczas 32 mecze, z czego aż 15 kończył z czystym kontem. Z kolei skrzydłowy „Żurawi”, Andreja Prokić (na zdjęciu) świętował z „Brunatnymi” awans do Ekstraklasy w 2014 roku. GKS reprezentował przez dwa sezony, w trakcie których zaliczył 42 występy, strzelił dwa gole i miał trzy asysty.

W przeszłości barw obu klubów bronili także m.in.: Paweł Giel (lata 2011-12 w GKS, sezon 2016/17 w Stali), Piotr Klepczarek (lata 2005-07 oraz sezon 2008/09 w GKS, wiosna 2012 w Stali), Maciej Krakowiak (sezon 2015/16 w GKS, jesień 2016 w Stali), Dariusz Marciniak (jesienią 1995 w GKS, wychowanek Stali), Tomasz Margol (sezon 2009/10 w GKS (ME), lata 2011-12 w Stali), Krystian Pieczara (wychowanek GKS-u, wiosną 2020 i w sezonie 2020/21 w Stali).

Stal Rzeszów zajmuje obecnie 2. miejsce w tabeli wszech czasów trzeciego poziomu rozgrywkowego. Na ten wynik złożyły się 274 zwycięstwa, 168 remisów i 199 porażek (stan na 4 listopada 2021 roku). GKS Bełchatów w tym zestawieniu jest na odległym 158. miejscu (ex aequo z Rakowem Częstochowa i Zawiszą Bydgoszcz), przy czym należy zaznaczyć, iż statystyki zliczane są od sezonu 1990/91. Liderem rankingu jest Pelikan Łowicz, do którego rzeszowski klub traci 48 punktów.

W dotychczasowej – 43-letniej historii – działalności GKS-u Bełchatów, dnia 5 listopada graliśmy czterokrotnie, i co ciekawe wszystkie te mecze odbyły się w XXI wieku, na trzech różnych szczeblach rozgrywkowych. Bilans: dwa zwycięstwa, remis i porażka. Rywalami byli, kolejno: Szczakowianka Jaworzno (1:0) w 2004 roku (I liga), Zagłębie Lubin (1:2) w 2005 roku (Ekstraklasa), Korona Kielce (2:2) w 2011 roku (Ekstraklasa), Rozwój Katowice (1:0) w 2016 roku (II liga).

EPILOG

GKS Bełchatów i mecze wyjazdowe to w tym sezonie niezbyt dobrana para. Po wygranej z autsajderem, poprzeczka idzie maksymalnie wysoko, bowiem stajemy do walki z liderem tabeli. Zostawiając jednak z boku wszelkie statystyki i zestawienia oraz zakładając, że „Brunatni” kryzys mają już za sobą i będą w stanie utrzymać koncentrację przez całe spotkanie, kibice mogą być świadkami wyważonej gry, która finalnie może przynieść niespodziankę. Skoro piłkarze Śląska potrafili strzelić Stali trzy gole, Olimpia zremisować w Rzeszowie, a Wisła Puławy nawet wygrać (u siebie), to znaczy, że można! Trzymamy kciuki! Sędzią piątkowego meczu będzie pan Damian Gawęcki z Kielc. Pierwszy gwizdek o godz. 18:00.