Reprezentacja Polski – zmiany w składzie 2022

#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Szokującą wiadomością dla reprezentacji Polski z piłki nożnej było wykluczenie jednego z jej czołowych zawodników, a mianowicie – Macieja Rybusa. Ominą go Mistrzostwa Świata w 2022 roku, a większość ekspertów uważa, że mało prawdopodobny jest jego powrót do reprezentacji w najbliższej przyszłości. Dlaczego sportowiec został wykluczony i jakie perspektywy stoją przed nim – czytaj dalej!

Powody wykluczenia i perspektywy dla Macieja Rybusa

Warto przyznać, że główny powód wykluczenia zawodnika z reprezentacji Polski ma związek z tym, że obrońca wciąż gra dla rosyjskiego klubu. Rybusowi odmówiono między innymi w udziale w meczach Mistrzostw Świata w Katarze, gdzie z powodzeniem zakwalifikowała się drużyna prowadzona przez Roberta Lewandowskiego. Warto przypomnieć, iż zakłady piłkarskie na przyszłe rozgrywki, są już szykowane po najlepszych kursach.

W zasadzie Rybus był jedynym Polakiem w RPL. Jego pozostali dwaj rodacy – Szymański i Augustyniak – nie przedłużyli umów z rosyjskimi klubami. Krychowiak wiosną opuścił klub “Krasnodar” i nie jest pewne, czy w nowym sezonie będzie kontynuował grę w Premier League. A Rybus po opuszczeniu Lokomotiwu nie wyjechał za granicę, tylko przeniósł się do czołowego rosyjskiego klubu „Spartak”, z którym właśnie podpisał kontrakt. Polska bardzo nerwowo zareagowała na decyzję zawodnika na tle sytuacji politycznej.

„To była moja decyzja. Zadzwoniłem do Macieja po naszym obozie treningowym. Jako pierwszy dowiedział się o mojej decyzji, ale był też bardzo wyrozumiały. Musiał podjąć trudną decyzję, więc nie będę go oceniał, gdyż on świetnie wie, co wokół niego się dzieje. Był tym, kto dodawał chłopakom otuchy, pozostając z nimi w stałym kontakcie, a oni również doskonale rozumieli jego sytuację” – skomentował główny trener reprezentacji Polski dla portalu Sport.pl.

Kategorycznej decyzji o wyrzuceniu sportowca z reprezentacji Polski nie poparli również jego koledzy. Na temat danej sytuacji wypowiedział się również były trener Legii, który wspierał Macieja Rybusa w jego trudnym wyborze.

„Wiem, że Maciej Rybus otrzymał niesprawiedliwą decyzję. Więc nie rozumiem i nie przyjmuję tej krytyki. Jest to po prostu śmieszne i jednocześnie bardzo smutne, po ludzku mi go żal.
Niestety, wszyscy próbują teraz podzielić się swoimi przemyśleniami i zejść na stronę moralną. Uważam jednak, że nie wszystko jest tak jednoznaczne. Wiem, o czym mówię, ponieważ byłem bezpośrednio zaangażowany w wydarzenia na Bałkanach. Życie nie jest czymś prostym. Tym, którzy krytykują Macieja za decyzję o podpisaniu umowy z rosyjską drużyną radzę się uspokoić i spróbować myśleć racjonalnie. Jedyne co możemy zrobić, to starać się jak najbardziej zdystansować do sytuacji. Nie każdy rosjanin jest zły lub zadowolony z tego co się dzieje. I z pewnością nie jest nim również Maciej Rybus. Zawsze wierzyłem, że najważniejszą rzeczą w tym życiu jest pozostanie człowiekiem. Moim zdaniem Rybus zawsze był dobrym człowiekiem i świetnym sportowcem” – skomentował Vuković dla portalu – Vulkan Bet bukmacher.

Powodem podpisania umowy z rosyjskim klubem, jest rodzina Macieja Rybusa. Jego żona, Lana Baimatowa, jest rosjanka. Para pobrała się w 2018 roku i wychowuje dziecko. Rybus przyznał, że marzy o tym, by zobaczyć syna na boisku.

Perspektywy dla Rybusa są wciąż niejednoznaczne. Jeśli zostanie w Spartaku, jego kariera w reprezentacji (66 spotkań i dwa gole od 2009 roku) zostanie przerwana. Jeśli jednak zawodnik zdecyduje się już teraz zerwać kontrakt z rosyjskim klubem, to prawdopodobnie będzie mógł jeszcze zagrać dla Polski w Mistrzostwach Świata w 2022 roku.