Fortuna 1. Liga

0

Stomil Olsztyn

draw
0

GKS Bełchatów

draw
4 października 2020
17:00
Stadion OSiR w Olsztynie
#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

GKS zdobywa pierwszy w tym sezonie punkt na wyjeździe!

Nie był to mecz wysokich lotów. Momentami oczy aż krwawiły od tego “widowiska”. Najważniejsze jednak, że piłkarze GKS-u przełamali wyjazdową niemoc, trwającą od początku sezonu i ugrali w Olsztynie jeden punkt. Cieszyć może solidna gra w defensywie, martwić znikoma ilość klarownych sytuacji pod bramką rywala.

Początek meczu to badanie terenu (po obfitych opadach deszczu) i przeciwnika. Sytuacje podbramkowe były w tej części spotkania zjawiskiem śladowym. Dopiero w 22. minucie publiczność zgromadzona na stadionie nieco się ożywiła. Błąd komunikacyjny na linii Magiera-Lenarcik próbował wykorzystać Skënder Loshi, lecz bramkarz GKS-u dwukrotnie odbił piłkę po strzałach Albańczyka. Chwilę wcześniej swoją okazję mogli mieć Brunatni, po tym jak łotewski bramkarz Stomilu wypuścił piłkę wrzuconą w pole karne przez Patryka Makucha. Takiego obrotu sprawy nie przewidział Patryk Winsztal i z tego prezentu nie skorzystał. Miejscowi z kolei w osobie Loshiego (29. minuta) i Łuczaka (33. minuta) jeszcze dwukrotnie postraszyli Lenarcika i sędzia zaprosił obie drużyny na przerwę.

A w przerwie niebo zapłakało nad poziomem spotkania i uraczyło olsztyńskie boisko obfitymi opadami deszczu, który raz w mniejszej, raz w większej ilości padał już do końca meczu. Po zmianie stron ani jedni, ani drudzy nie forsowali tempa gry. W 60. minucie Mariusz Magiera mógł zdobyć dość niecodzienną bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piłka trafiła w poprzeczkę! Niespełna 120 sekund później wprowadzony w przerwie na plac Damian Hilbrycht dostał dobre podanie “w tempo” od Marcina Sierczyńskiego, lecz… nie trafił w piłkę. W końcówce oba zespoły odrobinę bardziej zaryzykowały, co jednak nie przełożyło się na klarowne sytuacje. Próby Makucha z GKS i Strausa po stronie Stomilu nie wpłynęły na zmianę wyniku. Mecz bez historii, zakończony sprawiedliwym podziałem punktów, który dla podopiecznych Marcina Węglewskiego jest pierwszym – biorąc pod uwagę również końcówkę poprzedniego sezonu – zdobytym na wyjeździe od sześciu delegacji.

Stomil Olsztyn – GKS Bełchatów 0:0

Stomil Olsztyn:
Vjačeslavs Kudrjavcevs – Serafin Szota, Wiktor Biedrzycki, Damian Byrtek – Damian Sierant, Krystian Ogrodowski (79. Hubert Szramka), Maciej Spychała, Jurich Carolina, Koki Hinokio, Wojciech Łuczak (79. Grzegorz Kuświk) – Skënder Loshi (70. Jonatan Straus)
GKS Bełchatów: Paweł Lenarcik – Marcin Sierczyński (74. Łukasz Wroński), Seweryn Michalski, Mariusz Magiera, Mateusz Szymorek – Patryk Makuch, Michał Pawlik, Jakub Witek (55. Dawid Flaszka), Waldemar Gancarczyk (46. Damian Hilbrycht), Szymon Łapiński (74. Bartłomiej Eizenchart) – Patryk Winsztal (76. Jakub Bator)

Żółte kartki: Pawlik, Witek, Wroński, Flaszka
Sędzia: Konrad Kiełczewski (Białystok)
Widzów: 1381

Fortuna 1. liga

#KlubPkt
122
220
318
415
514
614
713
811
911
1010
1110
129
139
147
157
164
171
181