Fortuna 1. Liga

0

Stomil Olsztyn

loss
1

GKS Bełchatów

win
  • Bartosz Biel 84
16 listopada 2019
17:00
Stadion OSiR w Olsztynie
#gksnigdyniezginie
#gksnigdyniezginie

Olsztyn zdobyty! Złoty gol Bartosza Biela zapewnia „Brunatnym” trzy punkty

Od mocnego uderzenia rozpoczęli rundę rewanżową piłkarze GKS-u Bełchatów, którzy po raz drugi w bieżących rozgrywkach znaleźli sposób na Stomil. Bełchatowianie przetrzymali początkowy napór miejscowych, a w końcówce zadali decydujący o losach spotkania cios. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Bartosz Biel, który wykorzystał gapiostwo olsztyńskiej defensywy. Dzięki tej wygranej podopieczni Artura Derbina wyprzedzą w tabeli „Dumę Warmii” i przynajmniej na tydzień zameldują się w górnej połowie tabeli. Brawo Panowie!

GKS rozpoczął ten mecz z czterema zmianami w składzie. Ta najbardziej zaskakująca to desygnowanie do bramki Daniela Niźnika, który pomimo iż w kadrze GKS-u jest drugi sezon, dopiero dzisiaj doczekał się ligowego debiutu. Jak się okazało, 22-latek miał w tym meczu co robić, ponieważ już w 1. minucie gospodarze przeprowadzili akcję, po której nasz bramkarz zmuszony był do interwencji. Irlandzki skrzydłowy Eric Molloy odważnie przedarł się lewą stroną, posłał piłkę w pole karne, którą przeciął Mateusz Centarski. Dobra interwencja Niźnika zapobiegła „powtórce z Niecieczy”. W 8. minucie odpowiedzieli „Brunatni”. Mateusz Marzec próbował wyłożyć piłkę Thiakane, ale tę na rzut rożny wybił Janusz Bucholc. W 30. minucie fatalny błąd Niźnika o mały włos nie skończył się katastrofą! Bramkarz GKS-u wybiegł z bramki, a z 20. metrów do „pustaka” strzelał Wiktor Biedrzycki – na nasze szczęście trafił w swojego partnera, Szymona Sobczaka, który nie zdołał odskoczyć. Pod koniec pierwszej połowy gospodarze jeszcze mocniej przycisnęli, czego efektem była sytuacja z 39. minuty, w której zawodnicy i kibice Stomilu domagali się odgwizdania rzutu karnego po rzekomym dotknięciu piłki ręką przez jednego z naszych obrońców. Arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia i do szatni musiał schodzić w asyście ochroniarzy.

Po zmianie stron mecz się wyrównał. Obie drużyny skupiły się na zabezpieczeniu własnej bramki i konstruowaniu ataków pozycyjnych. Pierwszą, dobrą okazję do zdobycia gola mieli „Brunatni”. Po kombinacyjny rozegraniu rzutu wolnego i strzale na bramkę Skiby piłka minimalnie minęła lewy słupek. Chwilę później w dobrej sytuacji znalazł się Mateusz Marzec, ale jego strzał okazał się zbyt lekki i bez problemu złapał go bramkarz miejscowych. W 78. minucie gry kolejną groźną akcję przeprowadzili podopieczni Artura Derbina. Lewym skrzydłem „urwał” się Marzec, który technicznym strzałem próbował zaskoczyć Skibę. Piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki. Stomil odpowiedział pięć minut później. Po wymianie kilku podań przed polem karnym, na strzał zdecydował się Wojciech Hajda, lecz futbolówka poszybowała ponad bramką.

Rozstrzygnięcie padło w 84. minucie. Kontratak GKS-u wykończył Bartosz Biel, który wykorzystując gapiostwo olsztyńskiej obrony z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Trzy minuty później Marzec mógł dobić „Dumę Warmii”, ale przegrał pojedynek „sam na sam” z bramkarzem Stomilu. Do końca meczu wynik się już nie zmienił, dzięki czemu GKS odniósł drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo.

Stomil Olsztyn – GKS Bełchatów 0:1 (0:0)
Bramka:
Bartosz Biel 84

Stomil Olsztyn: Piotr Skiba – Janusz Bucholc, Wiktor Biedrzycki, Rafał Remisz, Lukáš Kubáň – Eric Molloy, Maciej Pałaszewski (90. Waldemar Gancarczyk), Wojciech Hajda, Mateusz Cetnarski (67. Koki Hinokio), Artur Siemaszko (73. Mateusz Gancarczyk) – Szymon Sobczak.

GKS Bełchatów: Daniel Niźnik – Mikołaj Grzelak, Michał Kołodziejski, Mariusz Magiera, Krzysztof Wołkowicz – Bartosz Biel, Paweł Czajkowski, Adrian Małachowski, Mateusz Marzec (87. Bartłomiej Bartosiak), Émile Thiakane (77. Wiktor Putin) – Dawid Kocyła (90. Maciej Mas).

Żółte kartki: Pałaszewski, Hajda, Molloy, Centarski, Biedrzycki – Biel
Sędzia: Konrad Kiełczewski (Białystok)
Widzów: 1746

eWinner 2. Liga

#DrużynaPkt
122
218
315
415
514
613
713
812
912
1011
1111
129
139
148
158
166
171
180